CZEGO NIE STOSUJEMY ?
Tłumienie odgłosów fajerwerków
Niektórzy radzą, aby w ciągu roku przyzwyczajać psa do głośnych dźwięków, ale u nas to nie działa – Lakens doskonale rozpoznaje huk petardy od czegokolwiek innego – poza tym jest to już tak duże natężenie dźwięku, że aby zagłuszyć, trzeba by stworzyć warunki trudne do wytrzymania nawet przez człowieka.
Przyzwyczajenie do głośnych dźwięków
Często polecanym sposobem jest wykorzystanie treningu dźwiękowego, aby złagodzić niepokój psa, ale to wymaga sesji treningowych z dużym wyprzedzeniem przed Sylwestrem. Zaczyna się od odtworzenia efektu dźwiękowego fajerwerków na bardzo niskim poziomie przez krótki czas, jednocześnie dając psu serię małych, smacznych przysmaków i dużo pochwał, gdy pozostaje spokojny. Następnie wyłącza się dźwięk i przestaje podawać przysmaki. Ten proces jest powtarzany, aż pies zacznie patrzeć na Ciebie z oczekiwaniem, gdy dźwięk się rozpocznie. Zawsze należy wówczas sprawdzać, czy pies czuje się komfortowo z dźwiękami i nie wykazuje oznak niepokoju. Podczas kolejnych sesji treningowych stopniowo poziom głośności jest zwiększany. My jednak tej techniki nie stosujemy, ponieważ nawet ciche nagrania wystrzałów petard były dla Lakensa stresujące.
Kamizelki antylękowe
Nie stosujemy też kamizelek antylękowych (uciskowych), ponieważ nasz pacjent nie znosi jakichkolwiek ubranek, ale całkiem nieźle działa zakopanie się koc.
Podsumowując:
A ciągu dnia spora aktywność, wszystkie potrzeby bez pośpiechu, a w sylwestrowy wieczór siedzimy w domu w szafie z psem, opatuleni kocami i gramy z „gdzie jest smaczek”